Cres - Martiniscia

Po kilku miesiącach leżakowania, zdjęcia z wakacji doczekały się wreszcie obróbki.
Odcinek pierwszy - czarno-biały wieczór w porcie Martiniscia na wyspie Cres.




Lansik :-)

Po ostatniej ślubnej sesji zdjęciowej z Lidką i Adamem na hali sportowej "Łuczniczka" w Bydgoszczy, "Gazeta Pomorska" i portal internetowy "MM Bydgoszcz" naskrobały miniwywiad z moją skromną osobą :-)
Jeśli ktoś ma ochotę poczytać, to link do artykułu w "Pomorskiej" i link do artyułu w "MM Bydgoszcz".



PS. Uprzedzając zarzuty i pytania - artykuły nie są sponsorowane, nie znam nikogo, kto pracuje w w/w instytucjach, nigdy nie widziałem nawet na oczy osoby, która przeprowadzała ze mna wywiad (telefonicznie).

Magdzia

Pół godzinki fotografowania + pół butelki whisky.
Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem! Już nigdy nie będę odstresowywał modelki alkoholem!


Mały Fotograf w potrzebie!

Jest taka akcja, żeby oddać 1%...

Pewnie trafia do was masa propozycji odstąpienia 1% podatku na różne cele. Przychodzą od osób mniej lub bardziej anonimowych, tym razem ode mnie, a sprawa dotyczy osoby bardzo konkretnej.

Zapraszam do przeczytania historii Szymka - synka bydgoskiego fotografa Piotra Ulanowkiego.
http://ulanowskiszymon.blogspot.com/

Obywatele, pomożecie?!

Hayle

Odpływ w okolicach latarni w Hayle w Kornwalii (tylko godzinkę miałem na fotografowanie... i to w środku dnia... szkoda...)





Jedno Asi

Weronika

czyli parasolki + statywowe żelastwo + speedlity + kartonowe samoróbki snoota + sterylne ciasnota domowego studia + skrzypiące, swingujące radyjko + hollywoodzka twarz, debiutująca przed obiektywem.









Koniec Świata

Land's End, czyli koniec świata wg Brytyjczyków, to najdalej na zachód wysuniety fragment Anglii, który miałem przyjemność odwiedzić przy okazji realizacji sesji ślubnej Olki i Davida w Kornwalii.

Smacznego! (przypominam, że po kliknięciu otworzy się zdjęcie w większym formacie)










A oto Fotograf Na Końcu Świata :-) (autorstwa Asi)

... a jutro, czyli dziś - mamusia :-)

... czyli sesja-niespodzianka - prezent, który Monika wykombinowała dla swojej mamy :-)






Gdyby ktoś chciał sprawdzić jak toto się robiło - dwa bekstejdże
BG1
BG2