Cisza: Silence

Na dziś - coś prostego.
For today - something simple.

Przy Monciaku, czyli ślub Ani i Andrzeja : At Monciak-street - Ania and Andrzej wedding

Ślubniaki - postanowiłem zacząć od końca, czyli od ostatniego w ślubu w 2011 roku, w którym miałem przyjemnośc uczestniczyć.
I tyle wystarczyłoby za komentarz, bo każdy kto ma oczy widzi jakimi ekspresyjnymi osobami są Magda :-D i Andrzej (fotograf z zamiłowania). Pełne emocji rodziny, towarzystwo zdominowane przez damy i dżentelmenów o średniej wieku około 10 lat, fatastyczna zabawa... czego chcieć więcej aby kochać tę pracę? :-)

Wedding shots - I decided to start from the end, from my very last wedding in 2011.
And so it should be enough as a comment, because everybody see how expressive people are Magda :-D and Andrzej (a passionate photographer). The families full of emotions, the company dominated with the ladies and gentelmen of average age 10, a marvelous party... what else should I expect to love this job? :-)




I na deser jedno bonusowe zdjęcie, które tego dnia ktoś podstępnie zrobił moim aparatem :-)
And finally, a bonus-photo done this day by somebody with my camera :-)

Ola

Ponieważ kilku znajomych zwróciło mi ostatnio (bardzo słusznie) uwagę na to, że mój blog zarasta mchem i pajęczyną, a na dysku czeka co najmniej kilkanaście materiałów ślubnych do pokazania (nie wspominając o kadrach nie-ślubnych...), postanowiłem po raz kolejny wrócić do systematyczności... zobaczymy na jak długo.
Na dziś jakieś drobiazgi (strasznie aktualne... choinkę już dawno jedzą korniki) z Olusią, a na jutro coś z welonem się smaży.

Since a couple of my friends had reproved me recently (they're right!) that my blog is being overgrown by moss and cobweb, and on my HDD at least several wedding materials are still waiting for the show (let's forget about non-wedding shots...), I decided once more to come back to regularity... for how long - we'll see.
For today - some bits (very up-to-date... the christmas tree has been eaten by termits for a long time) with Olusia, and for tommorow something with the veil is being fried.