Marta i Krzysiek to jedna z "moich" par, która, nie mogąc doczekać się swojej sesji ślubnej, postanowiła dać się sfotografować dużo wcześniej. Krótką sesję przytulankowo-portretową urządziliśmy tym razem w jednym z klimatycznych bydgoskich klubów. Dzięki trąbce Krzyśka i zjawiskowemu imidźowi Marty, zapachniało Nowym Orleanem...
Marta and Krzysiek are a pair of "mine", longing for their wedding session, decided to get photographed much, much earlier. This short cuddle-and-portrait session has been arranged in one of the moody clubs of Bydgoszcz. Thanks to Krzysiek's trumpet and Marta's dreamlike image, it smelled like New Orleans...











czwartek, 13 stycznia 2011
And All That Jazz...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 koment.:
Prześlij komentarz