Emocje związane ze ślubem sobowtóra miłościwie nam panującego Presidenta of USA Marcina i jego Pierwszej Damy, Kaśki, to pikuś w porównaniu z sesją w Bałtyku, która odbyła się pod koniec września... owacje ubranych w polary gapiów, obserwujących wszystko z mola w Sopocie - bezcenne!
Mr and Mrs Obama, czyli ślub Kaśki i Marcina
Byłem prezentem
Po raz pierwszy w życiu zostałem zapakowany w kolorowy papier ze wstążką... Janusz, mój znajomy z forum nikona - przyjaciel Angeli i Dawida - stwierdził, że chińska porcelana lub chiński komplet pościeli to ładne prezenty, ale jeszcze lepszym będzie szaleniec z aparatem, biegający wokół pary młodej.
A oto kilka zdjęć z błyskawicznej sesji bydgoskiej.
Taniec z gwiazdami, czyli ślub Magdy i Wojtka
Ostatnio ktoś pisał, że mało imprezy pokazuję... no to dziś będzie jej więcej nieco.
Ślub kosmiczny - zaczęło się wszystko w kościele-kosmodromie na Koniuchach, potem zabawa przeniosła się do fantastycznie oświetlonej sali w podtoruńskiej Kuźni, a na koniec ustawki ustawiliśmy w obserwatorium astronomicznym w Piwnicach.
Magda, Wojtek - niech moc będzie z wami!
Subskrybuj:
Posty (Atom)